To się nazywa siła natury. Po królową-matkę, uwięzioną w samochodzie, przyleciało 20 tys. pszczół.
Owady były tak zdeterminowane, że potrzeba było pięciu pszczelarzy, kilku strażników leśnych i przechodniów, by zebrać je z powrotem.
Czytaj więcej: 20 tys. pszczół otoczyło samochód, żeby ratować swoją koleżankę
KRÓLOWA HODOWANA NA DIECIE. By z larwy wyhodować królową lub robotnicę, wystarczy tylko zmienić jej dietę. Królowa żywiona jest głównie mleczkiem pszczelim: składa się ono m.in. z wysokiej jakości białek. Zawiera całą gamę witamin z grupy B, składniki mineralne, enzymy oraz 18 różnych aminokwasów. To również naturalne źródło acetylocholiny. Taka dieta zmienia aktywność genów pszczoły królowej, która jest większa, płodna i żyje nawet trzy lata, robotnica – zaledwie kilka tygodni.
Czytaj więcej: Epigenetyka. Jak oszukać genetyczne przeznaczenie
Wymieranie pszczół staje się coraz większym wyzwaniem dla człowieka. W opinii naukowców 40 proc. zapylaczy może niebawem zniknąć z powierzchni globu. W konsekwencji pracę, którą teraz wykonują owady, będzie musiał przejąć człowiek, a to z ekonomicznego punktu widzenie jest absolutnie nieopłacalne.
Kupujesz, bo to przecież samo zdrowie, a potem masz w szafie kolekcję napoczętych słoików? Brakuje ci pomysłów, jak jadać miód inaczej niż z pieczywem? Oto kilka podpowiedzi.
Zwierzęta potrafią przewidzieć nie tylko zmiany pogody, lecz także tornada czy wybuchy wulkanów. Skąd wiedzą, co się wydarzy?
Pszczoła jest doskonałym meteorologiem – uważają chińscy naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego Jiangxi. I nie chodzi o to, że pszczoły tuż przed ulewą chowają się do ula, nie pozwalając, aby zmoczył je deszcz. Ich umiejętność przewidywania pogody idzie o wiele dalej – pszczoły wiedzą, że zbiera się na deszcz, nawet na dobę przed wystąpieniem opadów, kiedy jeszcze niebo jest czyste i nic nie zapowiada załamania aury.